Merchandising jest różnie określany, jako: efektywne wykorzystanie powierzchni handlowej, efektywna organizacja sprzedaży, efektywne zarządzanie półką sklepową,  optymalna prezentacja towarów w jednostce handlowej i szeroko stosowana i skuteczna komunikacja w punkcie sprzedaży.

z38Profesjonalny merchandising określa się jako zbiór działań według siedmiu zasad:

  • właściwa marka,
  • we właściwym miejscu,
  • we właściwym czasie,
  • z właściwą ceną,
  • we właściwej ilości,
  • we właściwych warunkach,
  • we właściwy sposób.

Do podstawowych, złotych zasad merchandisingu należą:

ZASADA LEWEJ STRONY – zgodnie z logiką widzenia klienta, osoby praworęczne wchodzące w alejkę utworzona przez 2 regały sklepowe najpierw popatrzą w lewą stronę;

ZASADA ZNAJOMOŚCI PRZECIĘTNEGO KLIENTA;

ZASADA ZŁUDZEŃ OPTYCZNYCH – nie należy ustawiać małych produktów w otoczeniu dużych, gdyż będą się one wydawać jeszcze mniejsze;

ZASADA „MINIMUM JEDEN FACE” –  porządek na półkach zwiększa zysk; ekspozycja musi sprawiać wrażenie obfitości, nie może być braków na półce;

ZASADA CZYSTOŚCI I NIEZNISZCZONYCH PRODUKTÓW;

ZASADA NAJLEPSZEJ PÓŁKI, merchandiser Świdnica.

Dziś miałem bardzo ważne zadanie do wykonania – w związku z zakończeniem okresu świątecznego musiałem zająć się rozbieraniem dekoracji świątecznych w sieci drogerii, w której pracuję. Miałem w planach odwiedzić dwa z sześciu punktów sprzedażowych  w Zamościu i zadbać o odpowiedni wygląd sklepu i ułożenie artykułów, merchandiser Zamość.

q38Niestety, moje plany uległy dużym zmianom, gdy rano obudziłem się z bólem głowy, bólem brzucha i nękającymi mnie wymiotami. Wiedziałem, że stało się najgorsze, a mianowicie zaraziłem się grypą jelitową, która od paru dni panuje wśród przyjaciół i rodziny. Starałem się nie spotykać z zarażonymi wirusem bliskimi, ale jak widać i to nie pomogło. Od rana leżę w łóżku i co chwila biegam do toalety. Nic mi na razie nie przechodzi.

Najchętniej spałbym tylko – przespał całą chorobę i obudził się jutro rano zupełnie zdrowy. Niestety, nudności i biegunka skutecznie odganiają sen, więc próbuję zabić czas surfowaniem po Internecie. Idzie mi to strasznie wolno, co chwila nachodzi mnie kolejna fala nudności, ale jakoś daję radę. Dzięki przymusowemu pozostaniu w łóżku trafiłem na stronę o merchandiserze i bardzo mi się spodobała. W końcu mogę poczytać o ludziach, którzy wykonują ten sam zawód. Nie wiedziałem, że tyle osób ma te same problemy i zmartwienia co ja!

Happy guys and girls expressing happinessMerchandising jest szczególnie przyjemny gdy zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i wszystkie sklepowe wystawy muszą być udekorowane bombkami, sztucznymi choinkami, świerkami i innymi ozdobami przywołującymi na myśl Święta. W okresie przedświątecznym szczególnie mocno lubię swoją pracę, na którą i przez resztę roku nie narzekam. Mało kto może się pochwalić, że pracuje jako merchandiser Inowrocław. W moim małym miasteczku zawód ten nie jest bardzo popularny, a przeważająca większość osób w ogóle nie wie na czym on polega.

Jeśli ktoś spyta mnie o moją pracę to chętnie o niej opowiadam i tłumaczę. Ludzie nie mają świadomości, że w dzisiejszych czasach na polskim rynku pracy jest wiele stanowisk, których jeszcze przed paroma laty nie było. Kto w latach dziewięćdziesiątych słyszał o merchandiserze, kierowniku ds. kluczowych klientów czy coachu? No właśnie – nikt, bo nikogo w Polsce nie było kto uprawiałby te zawody.

Znajomi często pytają mnie czy nie chciałbym zmienić swojej pracy, a ja odpowiadam, że nie widzę sensu zmieniać czegoś, co mi pasuje. To, że nie posiadam pracy jak każdy inny nie oznacza, że nie lubię swojego zawodu. Cieszę się, że jestem wyjątkowy i inny niż wszyscy. Koledzy pracują przeważnie jako budowlańcy albo urzędnicy, a ja jestem merchandiserem!

Im SupermarktDopóki nie zetknęłam się z zawodem merchandisera i nie dowiedziałam na czym polega jego praca, często odwiedzając ulubione sklepy zastanawiałam się kto odpowiada za takie, a nie inne rozmieszczenie produktów. Przecież skoro w drogeriach należących do tej samej grupy wszystkie produkty ułożone są niemal identycznie to musi być ktoś, kto zastanowił się nad wyglądem sklepu i wymyślił takie, a nie inne rozmieszczenie. Tym kimś okazał się być nikt inny jak właśnie merchandiser.

Z pojęciem merchandisingu zapoznała mnie moja chrześniaczka, Julka, która pracując na kasie w jednej z sieci drogerii z przedstawicielem tego zawodu ma co jakiś czas do czynienia. Muszę przyznać, że zawód ten, merchandiser Przemyśl, jest chyba jednym z najbardziej oryginalnych w dzisiejszych czasach. No ale co się dziwić – wszystko się rozwija, dlatego gospodarka kraju generuje zapotrzebowanie na coraz to nowe specjalności. W czasach mojej młodości nikt by nawet nie pomyślał o zatrudnianiu kogoś, kto będzie odpowiadał za wystawy sklepowe czy ułożenie towaru na półkach. Od takich rzeczy były panie ekspedientki, które nie dość, że rozkładały towar na półkach i  obsługiwały klientów, to jeszcze musiały dbać o czystość. Bardzo wymagające zajęcie, choć niezbyt dobrze płatne.

W dzisiejszych czasach do wszystkiego trzeba mieć talent, dlatego podejrzewam, że tak jest również w przypadku pracy merchandisera. Żeby pracować na tym stanowisku trzeba mieć odpowiednie wykształcenie i umiejętności. Może nawet istnieją kursy dla merchandiserów?

Podejrzane na jednej ze stron internetowych 16 zasad merchandisingu mogą okazać się przydatne dla każdego, który rozpoczyna swoją przygodę z zawodem merchandisera, merchandiser Będzin. Jak wskazuje autor artykułu, aby zwiększyć szanse na zauważenie oferty przez klienta wystarczy poznać, zrozumieć i opanować kilka prostych zasad, które rządzą na merchandisingowym ringu.

  • 38Rozmieszczając towary w sklepie należy kierować się kryteriami przeznaczenia poszczególnych produktów. Artykuły tej samej kategorii umieszczamy obok siebie.
  • Produkty należy ustawiać tak, aby sąsiadowały z artykułami powiązanymi tzw. cross merchandising.
  • Towary układamy na półce w dużej ilości tzw. multifacing. Należy tylko uważać, aby nie przekroczyć progu ekspozycyjnego.
  • Najwięcej i jak najlepsze miejsca należy przeznaczyć na produkty, które przynoszą największe zyski.
  • Najlepsze półki to te na wysokości 120-160 cm od podłoża.
  • Miejsca najmniej widoczne wypełniamy najtańszym towarem, zakładając, że klient, dla którego cena jest kryterium decydującym o zakupie, gotowy jest się po niego schylić.
  • Należy unikać pustych miejsc na półce i stale uzupełniać produkty.
  • Towar z kończącą się datą przydatności należy ustawiać z przodu półki.
  • Cena towaru powinna być aktualna i widoczna.
  • Nowości, promocje i najbardziej zyskowne produkty należy ustawiać na wysokości oczu.
  • Należy odpowiednio wykorzystywać dobre i złe strefy w sklepie. Klienci poświęcają najwięcej uwagi produktom przy kasach, na skrzyżowaniu przejść oraz w środkowej części półki. Złymi strefami są rogi sklepu, wejście do sklepu, krańce półek.
  • Klient odbiera bodźce za pomocą wszystkich zmysłów: wzroku, słuchu, dotyku, zapachu i smaku.
  • Pamiętajmy, że Klient sięga po towar z prawej strony.
  • Klient porusza się po sklepie w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.
  • W sklepie należy umieszczać materiały promocyjne: wywieszki, plakaty, listwy, naklejki, ulotki.
  • Prawidłowa ekspozycja produktów może zwiększyć sprzedaż nawet o 30%

a38Gdy byłem małym dzieckiem, podobnie jak inni chłopcy w moim wieku marzyłem o pracy strażaka, policjanta, budowniczego lub astronauty. Te zawody wydawały mi się najwspanialsze na świecie, jedyne w swoim rodzaju. Gdy trochę podrosłem i zacząłem rozumieć wartość pieniądza oraz różnicę w wynagrodzeniach w różnych dziedzinach, specjalnościach i zawodach postanowiłem, że zostanę dyrektorem w jakiejś dużej firmie. Wydawało mi się, że praca dyrektora rośnie na drzewie i wystarczy się nieco wspiąć na palce, by ją zdobyć. Nie znałem wtedy realiów zawodowych i tego jakimi prawami rządzi się rynek pracy.

Jak można się spodziewać nie udało mi się zrealizować żadnego z młodzieńczych postanowień i w ostateczności zostać dyrektorem. Mam dopiero 28 lat więc jeszcze wiele lat pracy przede mną – może wtedy los się odmieni i nagle stanę się jakąś bardzo ważną szychą w zatrudniającej mnie firmie.

Obecnie pracuję jako merchandiser Łomża i choć moja praca czasem przyprawia mnie o zawrót głowy, to muszę powiedzieć, że całkiem to lubię. Nie jest to praca na budowie czy w straży pożarnej i na pewno nie można jej nazwać bardzo męskim zajęciem, jednak skoro jestem dobry w tym, co robię, to po co szukać czegoś innego? W pracy merchandisera lubię przede wszystkim możliwość przemieszczania się. W tygodniu co chwila zmieniam lokalizację i zajmuję się układaniem towaru na półkach w różnych sklepach. Wszystko po to, by jak najbardziej przyciągnąć klientów.

Estetyka od zawsze była mi niezmiernie bliska i nie wyobrażam sobie, bym kiedykolwiek miała z niej zrezygnować. Gdyby ktoś zajrzał do mojej szafy na pewno stwierdziłby, że jestem straszliwą pedantką, która nawet bieliznę ma poukładaną kolorystycznie. Prawda jest jednak taka, że ja nie jestem pedantką, a estetką, co jakby nie patrzeć bardzo silnie się ze sobą wiąże. Nic nie poradzę na to, że uwielbiam, gdy moje ubrania leżą złożone równo w kosteczkę, a do tego przechodzą od najjaśniejszych do najciemniejszych kolorów. Już tak mam i tyle.

woman putting on makeup with blush brushGdy moja koleżanka, Karina, zasugerowała mi, bym w związku ze swoją pasją pomyślała nad karierą w zawodzie merchandisera początkowo nie brałam jej propozycji pod uwagę. Dopiero z czasem, gdy zaczęłam myśleć o tej propozycji i szukać informacji w Internecie na temat pracy w tym zawodzie, dotarło do mnie, że może faktycznie jest to zajęcie w sam raz dla mnie. Zawsze miałam dar do wyczuwania co jest dobre, a co nie i co będzie się podobać ludziom, a co ich odrzucać. Po części właśnie na tym polega praca merchandisera, merchandiser Ostrów Wielkopolski.

Na terenie Ostrowa znalazłam jedynie dwie oferty pracy skierowane do merchandiserów i na obydwie odpowiedziałam. Napisałam taki list motywacyjny, z którego jestem naprawdę dumna i mam nadzieję, że zagwarantuje mi zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną.

Gdy przekazywałam mojej rodzinie radosne informacje o tym, że udało mi się dostać pracę w zawodzie merchandisera spodziewałam się, że momentalnie rozlegną się okrzyki radości i każdy członek mojej rodziny zacznie mi gratulować. Nie spodziewałam się natomiast tego, co w rzeczywistości miało miejsce, czyli niemego zdziwienia malującego się na twarzach rodziny i braku jakiejkolwiek reakcji.

merchandiserPo obwieszeniu informacji o zdobyciu pracy przez kilka sekund w kuchni panowała cisza, dopiero po jakimś czasie odezwał się mój ojciec i z zatroskaną miną powiedział, że bardzo cieszy się z mojego sukcesu, ale nie wie czy dobrze robi, bo nie orientuje się na czym polega praca merchandisera. No tak, moi rodzice to ludzie starej daty, którzy nie mają Internetu, nie orientują się w najnowszych zmianach na rynku pracy, dlatego trzeba im było wszystko dobrze wytłumaczyć. Od razu zaczęłam mówić na czym polega praca merchandisera i czym taki merchandiser Słupsk się zajmuję. W miarę snucia opowieści, wyrazy twarzy członków mojej rodziny zaczęły się zmieniać, a na miejscu niepewności zaczęła pojawiać się radość i duma. Gdy przekonałam rodziców, że zawód merchandisera nie jest zawodem niechlubnym czy takim, którego trzeba by było się wstydzić, rodzice od razu zaczęli mi gratulować i winszować. To była ta reakcja, na jakiej mi zależało!

Termin merchandising pochodzi od angielskiego słowa merchandise, czyli dóbr przeznaczonych na sprzedaż (towaru). Termin ten nie ma w języku polskim swojego odpowiednika, dlatego dla potrzeb rynkowych zostało zaadaptowane słówko angielskie. W dosłownym tłumaczeniu merchandising oznaczałby towarowanie – takie słowo w języku polskim jednak nie występuje.

20Zgodnie z definicją, merchandising obejmuje sposoby wpływania na zachowania klientów poprzez wystrój sklepu i sposób prezentacji produktów, merchandising to przede wszystkim walka o miejsce dla produktów i przestrzeń na półkach, merchandiser Biała Podlaska.

Merchandising to ponadto informowanie w sposób atrakcyjny, zrozumiały i przekonujący o lokalizacji danego sklepu, jego asortymencie, nowościach, przecenach, towarach godnych uwagi oraz rozmieszczeniu stoisk. Informacja ta jest zróżnicowana w zależności od rodzaju osób. Podstawowymi targetami merchandisingu są osoby:

  1. które nie miały zamiaru wchodzić do sklepu, ale coś je w nim skusiło,
  2. które weszły do sklepu po określony produkt, ale mogą kupić coś jeszcze,
  3. które są stałymi klientami i należy zadbać, by nimi pozostali.

Mój syn od pewnego czasu przebąkuje coś o jakimś zawodzie merchandisera. Mimo, że sama nazwa stanowi dla mnie dość duży problem, to tyle razy słyszałam już jej brzmienie pochodzące z ust mojego syna, Jurka, że zdążyłam się z nią dobrze zaznajomić. Gdy syn po raz pierwszy wspomniał o tym, że planuje aplikować na stanowisko merchandisera, spojrzałam się na niego nieprzytomnym wzrokiem, ponieważ nie do końca zrozumiałam o co chodzi Jurkowi. Dopiero gdy syn wytłumaczył mi kim jest merchandiser, co robi i jakie są jego warunki pracy, zaczęłam myśleć o tym stanowisku nie jako ciemnej dziurze, do której na zawsze wpadnie mój syn, a jako o zwykłym zawodzie.

40Mimo, że nie do końca podoba mi się ten cały pomysł z merchandisingiem, merchandiser Częstochowa, to nie mam innego wyboru, jak wspierać syna w jego postanowieniach. Jako matka wolałabym dla Jarka jakiś bardziej lukratywny zawód. Moim marzeniem było, by syn poszedł na medycynę i został panem doktorem, jednak on uparł się, że skończy marketing i zarządzanie. Absolwentów tego kierunku studiów jest w dzisiejszych czasach jak grzybów po deszczu, dlatego ciężko mu znaleźć cokolwiek w swoim zawodzie. Nic dziwnego, że zaczął szukać innych stanowisk pracy.

Przed moim synem pierwsza rozmowa kwalifikacyjna na stanowisko merchandisera, która mam nadzieję pójdzie mu dobrze. Nie chciałabym, żeby załamał się już na początku.